09.10.06
Moja racja jest “najmojsza” !
Narzucanie komukolwiek swojego stylu bycia najczęściej przynosi opłakane, jeśli nie tragiczne skutki. Zaobserwować to można bardzo łatwo w eksporcie amerykańskiej demokracji w Iraku. Ci ludzie walczą poprostu z amerykańską, nieporządaną obecnoscią w ich kraju. Nie ma znaczenia że Sadam był taki czy inny, był jednym z nich. Amerykanie natomiast (mam tu na myśli wojsko i amerykańską administrację) są traktowani poprostu tak jak każdy inny okupant.
Innym przykładem są środowiska religijne. Bez względu na to które, nauczają że wszystkie inne są w błędzie a oni sami są na właściwej drodze. Tak jest z chrześcijaństwem, takie stanowisko zdecydowanie zajmują muzułmanie jak równiez judeizm nie wybija się z szeregu. Fakt że pomijam tu inne religie świadczy tylko o tym ze te inne nie daja o sobie znać tak bardzo, jak robia to w/w w postaci niekończących się wojen. Problem polega na tym że nie zajmują się naprawdę własnym życiem a w większości pouczają siebie nawzajem. Problemmatyczne jest jeszcze bardziej kiedy wychodzą ze swojego własnego środowiska i pod różnego rodzaju pozorami, zaczynają esportować swój jedyny, właściwy sposób myślenia innym, ktorzy tak naprawdę tego sobie nie życzą.

Pouczanie stanowi jedną z głównych ról jaką sobie przybrał kościół, jako jego prawo o stanowieniu o życiu człowieka. Przykładem niech będzie fakt że to oni pouczaja rodzinę jak powinna żyć, nie mając zielonego pojęcia, żadnego doświadczenia w tej kwestii. Oni nie mają swoich rodzin, a ich mądrości oparte są na źrodłach literackich minionych stuleci, przynajmniej tak twierdzą. Jeżeli jednak zaglębić się w te i inne źrodła, jak rownież przyjrzeć się bliżej ich sposóbom postępowamia, ich moralność nie wygląda “najciekawiej”. Ależ…. Oni przecież twierdzą że zdobywanie informacji na naszą, własna rękę jest niewłasciwe, a czasem nawet jest grzechem. Nie tylko nie maja do prawa do pouczania, ale również myślę że jest to pewien rodzaj perwersji moralnej. Inni, najczęściej starsi, a dla mnie zupełnie nie na miejscu kiedy są to mężczyźni, chcą stanowić o prawie kobiety w kwestii aborcji. Nigdy w takich sytuacjach nie brane jest pod uwagę co kobieta ma do powiedzenia na ten temat. Nie oznacza to że jestem za czy przeciw aborcji. Dokładnie oznacza to, że tego typu sprawę od a do z, powinny rozwiązać kobiety.
Innym przykładem pouczania jest postawa polityków, którzy zamiast zajmować się ekonomią, budowaniem systemu socjalno-bytowego danego spoleczeństwa, prześcigają sie w przeróżnych absurdach tylko po żeby odwrócić uwagę od braku ideologii swojego politykierstwa. Czesto twierdzi się że wyższe wykształcenie jest podstawą do zajmowania stanowiska w rządzie. Wielokrotnie jednak można zaobserwować że ich polityczne szkoły wyzwalają ich z poczucia odpowiedzialnosci za ich czyny. Wyzwalają w nich najgorszy rodzaj cwaniactwa, pazerność oraz brak wrazliwości na cierpienie innych. Wykształcenie nie wszystkim dodaje intelektu, wręcz przeciwnie, ludzie ci stają się odporni na krytykę oraz wmawiaja sobie ze są lepsi niż wszyscy inni. Ponieważ zajmują takie czy inne stanowisko, doznają przeświadczenia że ich prawem jest narzucanie całemu społeczeństwu ich sposobu myślenia, oczekując podporządkowania się a jeżeli nie to używaja „prawa” do usuwania opozycji o swojej racji.